środa, 26 lutego 2014

Autostop na emeryturze? To dobre lekarstwo!


Na ile sobie można pozwolić mając osiemdziesiątkę na karku? Na jak wiele można sobie pozwolić i jak duża jest różnica między tym, co się chce robić, a co można. Logicznie rzecz biorąc z tego rozumowania wychodzi nam, że możliwości jest niewiele. Główną przeszkodą staje się zaawansowany wiek i coraz gorsze zdrowie. Ale czy na pewno?



Pani Teresa Olszewska – Bancewicz od kilkunastu lat podróżuje autostopem. Zwiedziła już pół świata – między innymi Azję, Skandynawię, Europę Zachodnią, Amerykę Południową, czy Afrykę. 
Chciałaby polecieć do Ameryki Północnej. Ma 81 lat i udowadnia nam, że wiek nie jest żadną przeszkodą do spełniania marzeń.

Teresa Olszewska-Bancewicz urodziła się w  1933 roku. Swoją pierwszą podróż autostopem, a raczej furmankostopem, próbowała odbyć w wieku czterech lat, uczepiona maminej spódnicy. Starały dostać się do Wilna, gdzie znajdowała się rodzina jej ojca. Wtedy się nie udało.
Udało się 58 lat później. Autostopem zaczęła zwiedzać świat mając dokładnie 62 lata. Było to swego rodzaju lekarstwo na depresję i ciężkie życie, jakiego doświadczyła po stracie pracy (wraz z mężem) i przykrych perypetiach losu. Lekarz zalecił jej zmienić otoczenie. Nie mając zbyt wiele pieniędzy, jedynym rozwiązaniem okazał się autostop, który stał się jej sposobem na życie. Od tamtego czasu najpierw pomaga mężowi przy wykopkach, a potem jedzie w kolejną podróż.

Do wyjazdu trenuje, pakując o wiele wcześniej plecak i chodząc z nim codziennie po ogródku, przez około dwa tygodnie, żeby się przyzwyczaić i nabrać sił. A jest co nosić (ok. 30 kg), bo Pani Teresa do swojego plecaka pakuje ok. 8-10 kg płatków zbożowych, które z suchym mlekiem dają jej posiłek na około dwa miesiące podróży. Oprócz tego sporo miejsca zajmują wyroby plastyczne, które sprzedaje za granicą, aby zarabiać na swoją podróż. Jej kartki pocztowe, czy inne pamiątki mogą się podobać, bo jest absolwentką Liceum Plastycznego. Nawet w Japonii ambasada polska zorganizowała wystawę jej kartek i w ten sposób mogła podreperować swój budżet. W plecaku ma jeszcze namiot i prymitywną kuchenkę na suche paliwo zrobioną z puszki. 

Mieszkała na Saharze z Berberami, którzy przyjęli ją do siebie jak najlepszego pielgrzyma i członka rodziny. Jechała koleją transsyberyjską z Moskwy do Pekinu.  Była też na Kubie. Podczas wycieczki po Azji, nie zdążyła odwiedzić Indii, więc w przyszłości pewnie to zrobi. Tak samo jak Amerykę Północą – musi tylko w jakiś sposób uzbierać na bilet. Europę Zachodnią także zjeździła, chociaż traktuje ją bardziej jak początkowe miejsce zarobku.
Bardziej pasjonują ją odmienne
kultury i ich nieznany koloryt.

Wiek w żaden sposób nie przeszkadza jej spełniać swoich marzeń. Wręcz przeciwnie – może chwalić się bogatym doświadczeniem. Jedyne na co narzeka, to skleroza – zdarza jej się zapominać nazw niektórych budynków, czy wysokości góry. Jednak jedno pamięta bardzo dobrze – to czego nauczyła się przez te prawie dwadzieścia lat jeżdżenia – uśmiechu i pogodności oraz tego, że do ludzi wszędzie i zawsze trzeba się uśmiechać. Bo za uśmiech każdy się odwdzięcza.


W takim razie i Wam życzymy sporo uśmiechu. I tego, abyście nie zważając na wiek odważyli się spełniać swoje marzenia. A za uśmiech i odwagę los Wam się odwdzięczy :) 

poniedziałek, 24 lutego 2014

Zawody autostopowe


Zawody autostopowe to akcja skierowana do miłośników „podróży za jeden uśmiech” żądnych przygód, poznawania świata i integracji szerokiego środowiska autostopowego. Form organizowania tego typu akcji jest kilka, podobnie jak organizatorów – jednak idea przeważnie jest taka sama – należy dotrzeć w miejsce docelowe i zmieścić się w wyznaczonym czasie. Korzystając przeważnie tylko i wyłącznie z autostopu.


Wiadomo – wygrywają najlepsi. I wiadomo – na linii mety czekają inni uczestnicy, żeby świętować, opowiadać i poznawać. Czy warto? My sądzimy, że jak najbardziej! A które zawody wybrać i co trzeba zrobić, aby wziąć w nich udział? O tym właśnie napiszemy w tym wpisie.

Międzynarodowe Mistrzostwa Autostopowe

Jak sama nazwa wskazuje – jest to impreza jednocząca ludzi z całego świata. Warto też wspomnieć, że to właśnie MMA zapoczątkowało ideę organizowania tego typu wyścigów w Polsce. Tegoroczna edycja będzie już 17. Czyli łatwo wyliczyć, że po raz pierwszy ludzie ścigali się w 1998 roku. Dość liczne zawody, więc wiąże się z tym dość spora liczba konkurencji, ale też większe zainteresowanie sponsorów (a co za tym idzie – ciekawsze nagrody).
Zasady takie jak wszędzie, czyli wygrywa najszybszy, poruszamy się tylko autostopem i przy tym wszystkim świetnie się bawimy. Zespoły startujące mają być dwuosobowe.

Termin: 1-4 maja
Start: Trójmiasto – Sopot
Meta: Piran (Słowenia)
Zapisy prowadzone są online. Póki, co system jeszcze nie działa, ale warto śledzić stronę MMA na Facebooku.

W zeszłym roku ekipa Naszych Śladów z numerem startowym 006 brała udział właśnie w tych zawodach. A o tym jak nam poszło można przeczytać tutaj: Mistrzostwa Autostopowe - Sopot - Budapeszt.

Auto Stop Race

Kolejny duży wyścig w Polsce. Pod nazwą Auto Stop Race kryje się po prostu – studencki wyścig
autostopowy. Aby wziąć w nim udział wystarczy posiadać status studenta. Zasady podobne jak powyżej. Żeby nie powiedzieć, że identyczne.
Termin: 26 kwietnia – 1 maja
Start: Wrocław
Meta: Walencja (Hiszpania)

Zapisy rozpoczną się na początku kwietnia, metodą on-line. Link do FB.


Krakostop – Krakowski Wyścig Autostopowy

Impreza stosunkowo młoda (organizowana po raz drugi). Prowodyrem akcji jest Akademia Górniczo -
Hutnicza. Więcej o wyścigu można dowiedzieć się na ich FanPage
Termin:  30 kwietnia -03 maja
Start: Kraków
Meta: Zadar (Chorwacja)



Rajd Politechniki Śląskiej

Odbywać się będzie po raz piąty i trzeba przyznać, że dobrze to wszystko organizatorom wychodzi. W zeszłym roku startowali do Macedonii. Organizatorzy zapowiadają, że w tym roku będzie naprawdę wspaniale.
Termin: 26 kwietnia -01 maja
Start: Gliwice
Meta: zatoka Kotorska (Czarnogóra)
FanPage
(Zapisy już zamknięte, jedyna możliwość teraz to lista rezerwowa)

Wyścig Autostopem - Poznań

Nie ma co się za dużo rozpisywać. Kolejny ciekawy wyścig, w dodatku z fajnymi rozwiązaniami np. ubezpieczeniem od mandatów, koszulką w cenie zapisu, zadaniem specjalnym do wykonania.
Termin: 30 kwietnia - 04 maja
Start: Poznań
Meta: Amsterdam (Holandia)
Zapisy i więcej informacji na stronie internetowej.


 
Kortowskie Zawody Autostopowe

Akcja organizowana przy Uniwersytecie Warmińsko-Mazurskim w Olsztynie. Tegoroczna edycja będzie
trzecią z kolei. Z tego, co dotychczas wiadomo start przewidziany jest jeszcze na kwiecień. Więcej szczegółów jeszcze nie podano. Pewnie pojawią się wkrótce na ich stronie.




Autostop Challange

Dość interesująca forma zawodów auostopowych, w których nie chodzi tylko o to, aby jako pierwsi dojechać do celu. Ten rajd składa się z kilku odcinków, gdzie po drodze uczestnicy muszą wykonywać różnego rodzaju zadania (jak np. zakopanie skarbu, zdobycie jakiegoś przedmiotu itp.). a dodatkowo w każdym z miast trasy - oprócz zadań konkursowych, czekają na nich liczne atrakcje. Warto zastanowić się nad taką formą rywalizacji.

Termin: 1-4 maja
Trasa: Warszawa - Wrocław - Praga - Wiedeń
Zapisy ruszają już w środę na TEJ stronie , natomiast po więcej informacji można sięgnąć na FanPage Autostop Challange


Wymienione przez nas zawody opierają się na podobnej zasadzie – trzeba dotrzeć do celu jak najszybciej. Ale nie są to jedyne formy organizacji mistrzostw autostopowych. Zdarzało się, że meta nie była ustalona. Uczestnicy losowali kierunki dróg wylotowych z miasta, określano termin, do którego trzeba wrócić na linię mety. A wygrywał ten, kto w konkursowym czasie przejechał najwięcej kilometrów.

Obecnie idea zawodów autostopowych jest na tyle rozpowszechniona, że wiele uczelni organizuje mini rajdy, których nie sposób wychwycić samodzielnie. Dlatego mamy do Was prośbę, – jeśli jeszcze wiecie o jakimś ciekawym wydarzeniu tego typu – podajcie nam namiary, zbadamy sprawę i umieścimy w naszym wpisie. Niech ludzie mają, z czego wybierać :) .



środa, 19 lutego 2014

Sztokholm - Film

Miło nam zaprezentować filmik sklecony z ujęć zrobionych podczas naszego pobytu w Sztokholmie. Mamy nadzieję, że chociaż trochę się podoba :) .





Zapraszamy też do obejrzenia innych rzeczy związanych z tym wyjazdem:
Relacja ze Sztokholmu
Przewodnik po tanim Sztokholmie

środa, 22 stycznia 2014

Tanie podróżowanie pociągiem - Jak kupić bilet za grosze?

Polskie pociągi są wolne, mają opóźnienia, a dodatkowo bilety są drogie? Nic bardziej mylnego, a przynajmniej w tej ostatniej kwestii!
Idąc za duchem czasu (propagowanym na przykład przez autobusy PolskiegoBusa) InterRegio – Przewozy Regionalne wprowadziło w swoją ofertę możliwość kupienia biletów (Super Bilet) w cenach zaczynających się od złotówki. Dodatkowo można doliczyć do tego zniżkę studencką, czy uczniowską i bilet będzie kosztował dosłownie grosze. W przypadku studentów zaledwie 49 groszy! Jak kupić taki tani
                                                                                        bilet? Poniżej przedstawiamy na to szybki
                                                                                        i prosty sposób.

niedziela, 19 stycznia 2014

Budapeszt - Co warto zobaczyć? Krótki przewodnik

Budapeszt to stolica Węgier, uważana za jedną z najpiękniejszych w Europie. Jest to pełne swoistej magii miasto, które warto odwiedzić. Składa się z niezłego bagażu historii zamkniętego w przepięknych malowniczych uliczkach, kamienicach, placach, fontannach, kościołach, pomnikach i … mostach, w otoczeniu „modrego Dunaju”. Prezentuje się pięknie zarówno za dnia, jak i w nocy. Do tego wszystkiego jest praktycznie na wyciągnięcie ręki i dojazd tam (każdym możliwym środkiem transportu) nie sprawia problemu i nie zajmuje dużo czasu. Szczególnie atrakcyjny wydaje się, gdy tanie linie lotnicze oferują loty w tamtą stronę za dosłownie gorsze. Co w takim razie zobaczyć w Budapeszcie? Na czym się skupić, żeby nie zmarnować czasu, a nacieszyć oko? Między innymi o tym napiszemy w tym krótkim przewodniku :).

czwartek, 19 grudnia 2013

Przewodnik po tanim Sztokholmie



Z niespotykanym zainteresowaniem spotkał się nasz poprzedni wpis na Przepis na tanie Oslo. Tak samo, jak wielu naszych znajomych (bądź nieznajomych), nie może uwierzyć, że da się naprawdę za grosze zwiedzić jedne z najdroższych krajów i miast na świecie. I to w dodatku lecąc samolotem. A jednak się da, a poniżej przedstawiamy na to naszą receptę. 






wtorek, 17 grudnia 2013

Sztokholm - magicznie i świątecznie!



Pobyt w Sztokholmie to najlepiej wydane dwa złote, jakie nam się kiedykolwiek trafiły. Bo tyle właśnie kosztował bilet samolotowy w dwie strony – z lotniska Modlin, na lotnisko Skavsta.
I gdyby się uprzeć, całą naszą wyprawę moglibyśmy zamknąć w takim dokładnie budżecie. Jednak nie upieraliśmy się szczególnie, a musimy przyznać, że „Nasza” ekipa (tym razem w trzyosobowym składzie, bo dołączył do nas Michał), spędziła w stolicy Szwecji niesamowity tydzień!